Pov Draco
Dzisiaj Astoria miała urodziny była trochę impreza a później Astoria zniknęła więc ja też zniknąłem z imprezy i, zaczęłem szukać panią Malfoy i pojawiłem się w komnacie i kiedy otworzyłem drzwi i weszłem do środka zastał mi bardzo niesamowity widok to była Astoria czekała na mnie siedziała założyłymi noge na nogę miała erotyczne szpilki na wysokim obcasie i erotyczna bieliznę i biżuterie stanęła i pokazała się pełnej okazałości i podeszła do mnie niezwykla gracja i wdziękiem Jej całe ciało falowało w jakby rytmie muzyki, a ja miałem chyba głupkowaty wyraz twarzy i poczułem jak mój penis staje wyszeptała mi do ucha gdy zbliżyła swoją twarz do mojej twarzy i drażniąc mnie swoim oddechem, szepnęła i to ucha erotyczne :
- Tej nocy nie zapomnisz do końca swojego życia, Fretko. Mam dla ciebie bardzo ważne zadanie kochaniutki Chcę żeby to - pokazując na kolczyk w pępku - z Lady starożytnego i królewskiego rodu Blacków zmienilo się na Lady starożytnego i królewskiego rodu Malfoyow - i była tak szybka ze im sie zorientowałem to byłem cały nagi i popnela mnie na łóżko całując mnie w usta jej usta były wspaniale a między czasie przywiązała mnie to łóżka
- Astoria co ty robisz?!
- Ciiii!!! - przyłożyła mi palec do ust - pani Malfoy jest przy tobie i sie tobą zaopiekuje i zaraz pani Malfoy zrobi Panu dobrze i bądź grzecznym Lordem i pozwól lady Malfoy działać - zaczęła mnie całować i między czasie ściągnęła swoją erotyczna bieliznę i miała tylko biżuterie o szpilki na wysokim obcasie i jeździła po moim torsie językiem a ja zdychałem zadowolonym głosem coraz niżej az lizmela mojego penisa
Pov Astoria
Liznęłam jego żołędzia, on a wydał z siebie jęk rozkoszy. Po chwili włożyłam go do swoich ust i jeździłam go po nim, a Draco wydawał jęki, szarpał liny i co chwilę mocno odchylał głowę do tyłu, czemu towarzyszyły głośne pojękiwania i długie, soczyste przekleństwa - O TAK MALEŃKA!!! WEŹ GO CAŁEGO MALEŃKA O MERLINIE O TAK JESTEŚ W TYM NAJLEPSZA! - jęczał, bo lizałam jego penisa najlepiej, jak potrafiłam, żeby dać mu jak najlepszą dawkę rozkoszy - O, MELINIE JEST MI TAK DOBRZE! NIE PRZESTAWAJ - bo lizałam go jak lizaka - AAAASSS JA ZARAZ...!! - i wydał z siebie jęk. Odchylił głowę do tyłu, poddając się orgazmowi. Sperma wyleciała z jego penisa i oddychał głęboko, mówiąc - Astorio... właśnie zrobiłaś mi najlepszego loda jakiego miałem w życiu - a ja popatrzyłam na niego wściekła
- Ile dziewczyn bzyknales i ile dziewczyn zrobiło ci dobrze? - pytałam wściekła a on popatrzył na mnie z szoku - ODPOWIEDŹ MI MALFOY!!!!!
- Tak naprawdę to żadną nie uprawiałem seksu - mruknął
- Słucham! - zawołałam - chcesz mi powiedzieć że jesteś prawiczkiem?
- Tak bo żadnej dziewczyny tak nie pragnąłem jak teraz Ciebie pani Malfoy cholera jestem podniecony jak widzę Cie taką jak czytaliśmy te głupie książki z Potterem i wiewiorce i tej Granger to znaczy Weasley to gdy patrzyłem na Ciebie slinilem sie jak idiota jestem idealna chodzić z taką gracja i wdziękiem w tych szpilkach ze czułem ze mi penis staje pragnę Cie Astoria to z tobą chce przeżyć pierwszy... - A a ja przybliżyłam swoją pierś do jego ust a on nie zastawiał sie długo zaczął piersic językiem mój sutek a wydalam z siebie głośne wesnecie zadowolenia
- Poliż sobie panie Malfoy - odparłam uśmiechem na twarzy poddając się przyjemności - grzeczny chłopiec - i pocałowałam go czoło a ja piescilam jego penisa ręka on wydawał zdławione jęki bo lizał moja pierś z takim głodem a ja jęczałam głośno - pani Malfoy jest szczęśliwa że liżesz moj sutek z takim pragnieniem!! a ja poruszałam ręką jego penisa coraz szybkiej a Draco był tak podniecony że bez zbędnych gierek usiadłam na podnieconym do granic możliwości Ślizgonie i nabiła się na jego sztywny członek, krzyknąwszy z rozkoszy. Nie byłam już dziewicą, to fakt, jednak jeszcze nikt nie wypełnił jej tak dokładnie, jak ten blondwłosy przystojniak. poruszałam się w dół i w górę najpierw powoli, a późnej coraz szybciej i głębiej. Wydając jęki, popatrzyłam na Draco
- Właśnie mnie bzykasz, tylko ty możesz zaspokoić moje potrzeby! - jęknęłam podniecona
- O Merlinie bzykam Bogini!! - jęczał Draco podniecony - rozwiąż mnie bo chce żeby moje dłonie spoczęły na twoich biodrach i będzie jeszcze szybciej!!
- Czy teraz jestem panią Malfoy i twoja żona? - spytałam unosilam się w górę i opadalam w dół
- TAK PANIĄ Malfoy i moja żoną proszę PANI!! - rozwiązałam Draco a ten położył dłonie i był tak podniecony że przyspieszył tempo coraz bardziej z każdym ruchem stawał się coraz bardziej podniecony i ja krzyczałam ekstazie
- OCH LORDZIE Malfoy TAK TAK TAK!!! - już po chwili oboje krzyknęlismy w miłosnym uniesieniu, odchylając głowę do tyłu a Draco wytrysnął, zalewając moje wnętrze gorącym nasieniem. Oboje oddychali głęboko a po chwili zaczął sam lizać mój sutek a ja jęknęla zachwycona
- Lordzie proszę!!
- O co mnie Lady Malfoy prosi.? - i dalej lizał mój sutek wesnelam zadowolonym głosem
- zaznacz mnie jako twoja partnerka! - wesnelam zadowolonym - głosem chce byc twoja całe życie i tylko twoja!!
Pov Draco
Ale ja miałem inne plany wyczarowałem szkatułkę a ona popatrzyła na mnie miłością otworzyłem - Astoria wyjdziesz za mnie? zostaniesz moją pani Lady Malfoy? - i przyssałem się do jej piersi zacząłem piersic jej sutek a ona jęknęla zachwycona oddychając głowę do tyłu - proszę byłem grzecznym chłopcem - i znowu zacząłem lizać jej sutek Astoria oddychała głowę do tyłu oddając się przyjemności
- Przestań nie mogę się skupić! - zawołała Astoria podniecona
- Powiedz tylko tak - i wyssalem sie do jej sutka znowu doprowadzać ja do, szału
- Ttttaaaaakkkk! - jęknęla zachwycona oddychając głowę do tyłu poddając się przyjemności i zaczęła oddychać głośno - wyjdę za Ciebie Dracus! - a ja włożyłem jej pierścionek zaręczynowy na palec - Jest piękny
- Jest piękny kiedy masz go za palcu - stwierdziłem a ona przybliżyła moją głowę do swojej piersi a ja rzuciłem ją na łóżko że teraz ona leżała na łóżku
- Dlaczego nie liżesz mój sutek! - oburzyła się a ja rozłożyłem jej nogi dotarłem do jej rozpalonej kobiecości im się zorientowała, zagłębiałem w niej język. Astoria wygięła się w łuk z podniecenia, krzyknąwszy przeciągle.
- Podoba Ci się? - zapytałem
- Tak! - jęknęla zachwycona
- Jesteś taka wilgotna... - wyszeptałem, wkładając opuszek palca w mokre wejście do tunelu przyjemności. - taka słodka... zagłębiłem się nim o wiele znaczniej.
- Proszę... Proszę... - jęczała Astoria , ściskając swoje piersi włożyłem cały palec w szparkę żony , a po chwili dołączyła kolejny. Zaczęłam powoli poruszać nimi w jej wnętrzu, wywołując fale podniecenia, przeszywające jej ciało. Od razu przywarłem ustami do jej łechtaczki co Astoria głośno jęknęla i szybkimi ruchami palców zacząłem się w niej poruszać
- Mocniej! Dracus,! błagam mocniej! - jęczała Astoria po chwili zalała ją fala przyjemności, następnie rzucała się po łóżku z przyjemności kiedy dalej lizałem jej łechtaczke przez co ugryzłem panią Malfoy w łechtaczkę, co zaaowocowało jej mocnym orgazmem krzyczała w ekstazie po oddychać głowę do tyłu poddając się orgazmowi przepływal po niej seksownym ciele miała rozmarzona twarz przyciągnęła mnie do Ciebie i pocałowała mnie zachłannie usta
- W tej chwili masz mnie naznaczyć!! - warknęła Astoria - WŁAŹ WE MNIE, MALFOY ! I NATYCHMIAST MNIE NAZNAC! ALE JUŻ! - rozkazała. Syknąłem, ale dałem jej to, czego chciała Wszedłem w nią a ona wesnela zadowolonym głosem uporczywe mnie pocałowała Zacząłem od długich, powolnych pchnięć, póki nie dostosowała się do mojej wielkości. Po chwili zacząłem przyspieszać, nabierając tempa,byłem coraz bardziej podniecony wbijałem sie nią coraz szybciej i mocniej które bardziej jej się spodobało jęczała tylko Odrzuciliśmy głowy w tył i zawołaliśmy ze wspólnej rozkoszy. Nasze oczy spotkały się i w mgnieniu okaz zniknęła cała rezerwa i wszystkie wątpliwości. Odchyliła głowę na bok, odsłaniając przed nim swoją szyję w akcie poddania, ale też wiecznego oddania. odwzajemniłem ten gest. Zrozumiałam. Jednocześnie krzyknęliśmy.
- Amor aeternus! - Zostaliśmy partnerami, teraz i na zawsze, naznaczając się i biorąc partnera w posiadanie na całe życie. I po chwili przez nasze ciało przeszły prądy i odrzuciliśmy głowę do tyłu, poddając się orgazmowi. -
- Aaaaaaaaa! - krzyknęła w ekstazie pani Malfoy , a następnie pocałowała mnie namiętnie w usta.
- Kocham Cię pani Malfoy - mruknem zmęczonym głosem - Była pani Malfoy niesamowita - zacząłem całować ją po brzuchu. Pocałowałem jej przebity pępek, a ta pisnęła.
Pov Astoria
przybliżyłam jego głowę do swoich piersi blisko jego. Wziął w usta jeden z sutków, a drugi ujął ręka. Poddałam się przyjemnością, bo odrzuciłam głowę do tyłu - o tak, zajebiste uczucie panie Malfoy! - późnej przejechał językiem po moim ciele.
- Właśnie zostałam pana żoną Lordzie Malfoy jest Pan mój i tylko mój
- Lady Malfoy - mruknął i pocałował mnie w czoło ja wesnelam zadowolonym głosem wtulając się męża jeszcze bardziej i zasnęliśmy wtuleni Obudziłam się ze wspaniałym uczuciem ciepłego nagiego ciała przyciśniętego do mojej równie obnażonej skóry. Moje całe ciało mrowiło od tego wrażenia jeszcze zanim z niechęcią otworzyłam oczy. Chciałam cieszyć się tym jeszcze trochę, ale wiedziałam, że prędzej czy później będziemy musieli wstać. Moje powieki uniosły się i ujrzałam przystojną twarz Dracusia, który patrzył na mnie ze słodkim wyrazem zaspokojenia. To wywołało u mnie uśmiech oraz palącą potrzebę pocałowania go.
- Dzień dobry, panie Malfoy - wyszeptałam.
- Dzień dobry pani Malfoy - Zadrżałam od wywoływanej przez ten ruch przyjemności. Moje własne palce prześlizgiwały się ku miejscu, w którym naznaczyłam go jako swojego partnera. Tam, gdzie wcześniej była pusta, teraz znajdował się celtycki krąg ochronny otaczający ten obszar. Wewnątrz większości starożytnych run oznaczających jedność. Na skórze widniała para oczu, jedno Szare, drugie szmaragdowe.
Pov. Draco .
Moje własne palce prześlizgiwały się ku miejscu, w którym naznaczyłam ją jako swojego partnerkę. Tam, gdzie wcześniej była pusta, teraz znajdował się celtycki krąg ochronny otaczający ten obszar. Wewnątrz większości starożytnych run oznaczających jedność znajdował się dwie Fretki splecione w kształcie yin i yang.
- Filozofia zachodu i wschodu spleciona z runami, udało na się nam kochanie - wyszeptała z radości Astoria , przesuwając palcami po swoich runach. Wyczuła magię kryjącą się pod skórą. Bardzo jej się spodobało, że moja magia została wszczepiona pod jej skórę, a moja moc żyła w niej, bo rozmarzyła się, kiedy potarła szyje - Kocham Cię. Jesteś mój.
- Ja też się cieszę, kochanie. Jesteś moja na wieki.
- Twój ojciec nie będzie zadowolony - mruknela Astoria
- Mam go w dupie - powiedziałem - teraz nie myśl o nim tylko myśl o mnie i jak masz zaspokoić moje potrzeby
- Chcesz żebym zrobiła ci loda? - spytała unosząc brew pokiwałem głową podniecony - Pod jednym warunkiem będziesz sie zwracal do mnie "proszę pani" oraz "Lady Malfoy" - odparłam głupim uśmiechem na twarzy
- Dobrze Lady Malfoy - ja lizałam jego penisa a on jęczał zadowolony ze robiłam mu dobrze a on padł jeszcze na inny pomysł zanurkował między moje uda i teraz siedziałam mu na głowie i zaczął lizać moja łechtaczke wydałam zdławione jęki przyjemności w pewnym momencie nie wytrzymająm oderwałam się od jego penisa i wydałam głośny jęk przyjemności i odrzuciłam głowę do tyłu poddając się przyjemności Po chwili poczułam klapsa na swoim tyłku, co przypomniało mi co powinnam robić. Od razu przywarłam ustami do jego penisa i szybkimi ruchami lizałam i pieściłam jego penisa językiem i ręka on oderwał się od mojej łechtaczki i wydał jęk przyjemności . Mój mąż następnie przyssał się do mojej łechtaczki i coraz mocniej przygryzał moje wargi sromowe, pieszcząc moje okolice intymne, jęczalismy zdławionymi jękami przy tym przeciągle, czułam jak nadchodzi mój orgazm i jeszcze ugryzł moją w łechtaczkę, co zaowocowało u mnie jeszcze mocniejszym orgazmem, oderwałam się od jego penisa wydałam z siebie głósmy jęk przyjemności odrzuciłam głowę do tyłu zamykając oczy czułam jak cudowny orgazm przeplywal po moim ciele przez moje ciało przeszedł prąd ale robiłam mu dobrze ręką Draco oderwał się od mojej łechtaczki i wydał z siebie jęk oznaczając spełnienie bo wyleciała mu sperma a ja dalej jeczalam po cudownym orgazmem miałam rozmarzona minę - proszę pani podobał się pani mój pomysł Lady Malfoy?
- Tak, Lordzie Malfoy Było cudownie chce jeszcze, proszę pana! - zawołałam szczęśliwa i podniecona ale oboje zmęczeni położyliśmy się na plecach a ja wtuliłam się męża po jakiś 15 minutach oznajmił
- musimy się ubrać słoneczko
- Ale ja nie chce chce czuć Cie w środku cały czas - powiedziałam przez łzy
- Jeśli nie pójdziemy to nikt się nie dowie ze zostałaś moja żoną a wiem ze chcesz sie pochwalić Narcycie Malfoy naszej mamusi ze oficjalnie jesteś jej córeczką
- muszę jej to powiedzieć ze jestem jej córeczka! - wstrzeliłam jak z procy a Draco parsknął śmiechem ubraliśmy się wyszliśmy kiedy udaliśmy się do Wielkiej Sali szlam oczywiście z gracją i wdziękiem i oczywiście elegancko i seksownie ubrana i kiedy zobaczyłam Lady Malfoy puściłam rękę Draco z krzyknęłam
- Mamusia! - i podbiegłam do niej kątem oka widziałam jak Ci debile się slinia na mój widok ale nie zwracałam uwagi na to kiedy podbiegłam do niej - Mamusiu popatrz - oznajmiłam szczęśliwa i odrzuciłam włosy na bok pokazując jej znak naznaczenia. - Zostałam oficjalnie mamusi córeczką i panią Malfoy na zawsze!
Mamusia popatrzyła na mnie miłością i mnie mocno przytuliła
- Mamusia kocha Cie nad życie i mamusia jest szczęśliwa ze zostałaś moja córeczka! - całując mnie w czoło ja tylko wesnelam zadowolonym głosem wtulając się w mamę jeszcze bardziej nagle poczułam czyjeś ciało i zobaczyłam jak Rose tuli się do mojej piersi puściłam panią Malfoy i teraz tuliłam swoją córeczkę
- Mamusia bardzo mocno Cię kocha córeczko - i pocałowałam ją w czoło a pani Malfoy wesnela zadowolonym głosem wtulając się w we mnie jeszcze bardziej
- Mamusiu zostałaś teraz oficjalnie panią Malfoy Lady Malfoy
- Tak kochanie - oznajmiłam patrząc na nia z taką miłością moje siostry i druga mamusia mnie przytuliły i popatrzyły na Draco morderczym wzrokiem
- Jeśli ją krzywdzisz to nogi z dupy Ci powyrywam! - warknęły na niego na Draco
- Dziewczynki czy możecie sprawić żeby moja pani wyglądała tego wieczoru jak milion galeonów? - spytał Draco projektantek mody na popatrzyłam na salę niektórzy mieli zszokowane miny a ten nie zwracał na to uwagi - i miała na sobie piękna biała suknie ślubna?
Ja pisnęłam i podbiegłam do niego i rzuciłam mu się na szyję i pocałowałam go namiętnie w usta
- Naprawdę chcesz sie ze mną ożenić dzisiaj? - spytałam mając iskierki miłości w oczach
- Tak kochanie - i zaczął jeździć palcem po moim znaku, a ja westchnęłam zadowolonym głosem i zamknęłam oczy, mając rozmarzoną minę i nagle usłyszelismy ryk wściekłości i zobaczyłam jak, Lucek Malfoy zrobił się czerwony ale mój tatuś przywalił temu imbecylowi i jeknal z bólu i leżał na podłodze jęczał z bólu
- Chodź kochanie - odezwały się moje dwie mamusie - Musisz się przygotować na swój ślub
- Narcyza jestem twoim mężem! - warknal - ta dziewuc... - ale nie skończył bo moja mamusia Narcyza przywaliła mu wysokim obcasem w jaja Hogwarcie usłyszelismy bardzo głośny jek bólu a oczy wyszły mu z orbit i trzymał się za krocze jęcząc Narcyza Malfoy kucnela gracją i wdziękiem przez nim i oznajmiła cukierkowym głosem
- Jeszcze raz obrazisz moje dziecko moja córeczkę to sprawie że nie będziesz miał jaj - i pocałowała go w czoło i stanęła gracją i wdziękiem i podeszła do mnie niezwykla gracja i wdziękiem bo miała na stopach pięknie szpilki na wysokim obcasie
- Chodź córeczko - oznajmiła do mnie z miłością i złapała mnie za rękę - dziewczynki moja córeczka potrzebuje piękniej sukni ślubnej - żeńska cześć mojej rodziny i poszła za nami
- To by przygotujemy błonie! - zawołał Scorpius
- A tatuś zaprowadzi Cie do ołtarza kochanie tylko najpierw musi porozmawiać z tą Fretka! - krzyknąl mój tatuś usłyszałam parsnecia śmiechem
Pov Draco
- Siadaj! - warknal na mnie Syriusz usłyszałem jęki mojego ojca Łapa warknal na niego
- Och Zamknij się! - i rzucił zaklęcie wyciszające a później odwrócił się do mnie
- Jeśli skrzywdzisz moją małą córeczkę Astorie to nogi z dupy Ci powyrywam zrozumiałeś?!
- Tak tato - odpowiedziałem automatycznie kiedy się zorientowałam co powiedziałem i popatrzyłem się na Syriusza wielkimi oczami a później popatrzyłem na inni patrzyli na mnie niedowierzaniem
- Fretko ty sie dobrze czujesz? - spytał niedowierzaniem ruda wiewióra
- Czy Fretka nazwała wujka Syriusza tatą? - spytał szoku Fimigan - czy mi sie to przesłyszało?
- Nie przesłyszało ci się Seamus bo ja też to słyszałem - odparł Longbottom również szoku
- I co ja wam z tobą zrobić Draco? - zastanawiał się Syriusz Black
- Tato zamieńmy go Fretke i damy go Krzywołapowi jako zabawkę do bawienia - rzekł rozbawiony Jared gdy to usłyszeli większość ludzi ryknela śmiechem śmiejąc się nieboglosy ja zrobiłem się czerwony
- Jared lepiej nie bo jeszcze zje go i sie otruje - odpowiedział Leo rozbawiony - i wtedy Hermiona i ciocia Lily będę na ciebie bardzo wściekle że wpadłeś na taki pomysł i otrujesz ich kotka
- Nie zrobię Astorii krzywdę kocham ja! - zawołałem
- Dziadku mogę coś powiedzieć - oznajmił Scorpius do Łapy
- Jasne - mruknął wzruszony Łapa
- Tata kocha mamę nad życie wiele razy widziałem jak tata całuję mamę w usta a mama zdycha zadowolonym głosem wtulając się do niego i miała iskierki miłości w oczach patrząc na tatę a tata patrzył na mamę jak na ósmy cud świata ja patrzę na Rose a wogule i jestem pewny że w moich czasach uprawiają seks codzienne - i krzywił się
- Nie jesteś z tym sam Scor moi rodzice też uprawiają seks codzienne - oznajmiła reszta chłopaków z przyszłości i sie krzywiła
Pov Astoria
Wreszcie udaliśmy się, żeby mnie przygotować do ślubu. Widziałam mamusie , która miała łzy w oczach.
- Jestem taka szczęśliwa, że wychodzisz za Draco będziesz moja córeczka - całując mnie w czoło ja wesnelam zadowolonym głosem wtulając się w nią jeszcze bardziej
- Mamusiu - powiedziałam do niej i ją przytuliłam
- Hmmm - Victoire patrzyła na mnie i nagle pojawia się u niej błysk - Ciociu Astorio przygotuj się, bo wujaszkowi szczęka opadnie - i rzuciła zaklęcie. Na moim ciele pojawiła się biała suknia ślubna i białe szpilki na wysokim obcasie . Dziewczyny i kobiety popatrzyły na mnie wielkimi oczami i z otwartą szczęką.
- Siostrzyczko, wyglądasz obłędnie! - wyjąkała Daphne . Popatrzyłam się w lustro i nie mogłam uwierzyć, że to ja.
- Wyglądasz jak milion galeonów - powiedziała Hermiona.
- Dziękuję, kochane - odpowiedziałam do moich przyjaciółek, do cioć i mam a później na dziewczyn pojawiły się piękne suknie
W tym samym momencie. Pov. Draco .
Na błoniach było już wszystko przygotowane. Ja w garniturze i reszta gości też.
- Fretko , jak kocha, to przyjdzie! - parsknęli śmiechem dwie wersje taty i zaczęli się śmiać z Jamesami, Remusami, Harrym, Albusem II, bliźniakami Weasley, Lee i innymi, bo chodziłem w tę i z powrotem z nerwów.
- Bardzo śmieszne! - burknąłem. - Nie mówcie do mnie Fretka!
- Dobra, to ja idę po moją córeczkę - stwierdził Syriusz .
- Powodzenia! - zawołał wujek James.
W tym samym momencie. Pov. Starszy Łapa.
- As, to ja twój tatuś. Twoja Fretka zaraz zniesie jajko! - Drzwi zostały otwarte. Za nimi zobaczyłem Narcyza , która wyglądała pięknie.
- Syriusz nie mów do mojego syna Fretka - warknęła a ja parsknęłam śmiechem a ona mi przywaliła
- Ala! - zawołałem masując tył głowy
- To my już jednak pójdziemy - powiedziała Adrenne i wtedy zobaczyłem moją córeczkę.
- Syriuszu musisz odprowadzić Astorie do ołtarza - wyszeptała mi do ucha żona i zobaczyłem Marlene wyglądała jak milion galenonow
- Wiem, kochanie przecież jestem jej tatusiem - i zacząłem jeździć palcem po jej znaku, a ta westchnęła i zamknęła oczy, mając rozmarzoną minę.
- Yhy!!!
-:Ale jesteś seksy pani Black - oznajmiłem patrząc na moją żonę i zacząłem się ślinić - chętnie bym Cię teraz....
- Przeszkadzamy wam, co? To może sobie pójdziemy? - spytała Narcyza .
- Syriuszu uspokój się - stwierdziła Marlene i popchnęła mnie, a ja parsknąłem śmiechem.
- Córeczko wyglądasz pięknie! - powiedziałem.
- Dziękuję tatusiu - odpowiedziała radośnie.
- Jesteś gotowa?
- Jestem tatusiu , chodźmy!
w tym samym czasie Pov Draco
Były przygotowania czekałem na nią bla bla bla Wtedy ją zobaczyłem opadła mi szczęka. Wygląda pięknie niczym bogini, która wstąpiła na Ziemię. Uśmiechała się do mnie. Szła razem z Łapa powoli i z gracją. Usłyszałem głosy:
- Ale ona jest piękna!! - Kiedy podszedł do mnie Łapa , uścisnął mi rękę i podał mi rękę As i mruknął słodkim głosem .
- Jeśli ja skrzywdzisz nogi z dupy Ci powyrywam - i puścił oczko, a ja ją chwyciłem i stanęliśmy naprzeciwko Lee Jordana.
- Przyszliśmy tu połączyć dwójkę ludzi, Draco i Astorie- mówił Lee - Jeżeli ktoś chce coś powiedzieć, to niech powie teraz lub zamilknie na wieki.
Zabini, Parkinson, Goyle, Crabbe i mój ojciec chcieli coś powiedzieć, ale zostali im przyklejone usta taśmą. Powiedzieliśmy swoje przysięgi i Jordan oznajmił
- Rodzino i przyjaciele młodej pary, przed wami państwo Malfoy , kochankowie i partnerzy na całe życie, których związek został uświęcony w obecności was jako świadków! - Pojawił się Merlin się i przemówił:
Błogosławię ten związek i mam dla was mały prezent - i wyczarował pierścień - Droga Astorio, jakoż, że stałaś się kobietą rodu Malfoy , ofiaruję ci ten oto i pierścień rodowy, który zaciśnie się na palcu magicznie - i dalej go nie słuchałem skrócie biżuteria Astorii zmieniła się w biżuterie na Malfoyow i została Lady Malfoy a ja jestem Lordem Malfoyem
- Draco możesz pocałować panią Malfoy ! - zawołał radośnie a ja patrzyłem się na Astorie i się wyłączyłem - Fretko halo!!?? - machał mi przez oczami
- Co?! - zawołałem a Astoria zachichotała
- Możesz pocałować panią Malfoy - powiedział rozbawiony więc Pocałowałem Astorie namiętnie w usta, a ona oddala pocałunek.
- Gorzko, gorzko! - wołali goście.
- Awwwwwwww! - wolały kobiety. Oderwali się od siebie. Wszyscy ich przytulali po 15 minutach.
- Jaka ja jestem szczęśliwa! - dwie wersje mamy i przytuliła mnie i Astorie
- Teraz jestem twoją córeczką, a ty moją mamusią - powiedziała Astoria do swojej nowej mamy i wtuliła się w nią.
- Tak, jestem twoją mamusią , a ty moją córeczką , kochanie - i pocałowały ją w czoło. Astoria tylko westknela zadowolonym głosem i wtuliła się do niej jeszcze bardziej wyszeptujac "mamusia"
- Dedykujemy tę piosenkę naszej parze młodej, Astori i Draconowi - powiedział Frank II z gitara elektryczna , który stanął przy mikrofonie, a razem z nimi Fineas gitara elektryczna , Scorpius bass , Hugo keyboard i Patrick perkusja
- Albus to nie jesteś na scenie? - spytała Ginny
- Wyszkoliłem asystenta, mamo - stwierdził rozbawiony Albus II wskazując na Fineasa większość ludzi parsknęła śmiechem
- Ale śmieszne Albus! - burkal Fineas
- Mamo tato to dla was - oznajmił Scorpius zaczęli grać i mój syn zaczął śpiewać opadły nam szczęki
Pov Daphne
Oto
jestem - to ja
Nie ma innego miejsca na Ziemi, gdzie chciałbym być
Oto jestem - to tylko ja i Ty
I dzisiaj w nocy sprawimy, że nasze sny staną się prawdą
- Awwwwww! - Frank śpiewał chórki.
To
nowy świat - to nowy początek
Żyje wraz z biciem - młodych serc
To nowy dzień - to nowy plan
Czekałem na ciebie
Oto jestem
Astoria bardzo mocno wtuliła się w Dracona
- Czekałem na ciebie As, - oznajmił Draco i przejechał jej po znaku a ta wesnela zadowolonym głosem
- Kocham Cię Dracus - wyszeptała zadowolonym głosem
Oto
jesteśmy - właśnie zaczęliśmy
I po tym wszystkim - nasz czas nadszedł
Tak, oto jesteśmy - wciąż silniejsi
Właśnie tu, w miejscu, do którego należymy
Wszystkie kobiety sie wtuliły w swojego męża i wyszeptały - jesteśmy jednością
To
nowy świat - to nowy początek
Żyje wraz z biciem - młodych serc
To nowy dzień - to nowy plan
Czekałem na ciebie
Oto jestem
Oto jestem
Oto jestem
- To mój wnuczek tak śpiewa! - pisnęły ciocie Molly i Narcyza
- Syneczku tak bardzo Cie kocham! - zawołała Astoria i miała łzy w oczach ze wzruszenia
- Scorpius pięknie śpiewa - dodały przyjaciółki Astorii i ja a Frank II wywijał na gitarze elektrycznej.
- To mój braciszek! – krzyczała Alicja II .
- I mój! – wołały Iola, Amelia, II i Cedrella.
- Oni są tacy seksowni i boscy! - krzyknęły singielki
- ON JEST MÓJ! - ryknely ich żony patrząc na ich morderczym wzrokiem
Babcie i prababcie krzyczały i skakały jak nastolatki
Oto
jestem - to ja
Nie ma innego miejsca na Ziemi, gdzie chciałbym być
Oto jestem - to tylko ja i Ty
I dzisiaj w nocy sprawimy, że nasze sny staną się prawdą
- Ta noc była najlepszą nocą jaki miałam w życiu - rzekła Astoria do Fretka
To
nowy świat - to nowy początek
Żyje wraz z biciem - młodych serc
To nowy dzień - to nowy plan
Czekałem na Ciebie
Oto jestem
- widać ze to potomek Blacków bo potomkowie Blacków mają to we krwi - rzekły ciocia Andromeda patrząc na wnuka swojej siostry z uśmiechem
Oto
jestem - tuż obok Ciebie
I nagle świat jest całkiem nowy
Oto jestem - tu pozostanę
Teraz już nic nie stoi nam na drodze
Oto jestem - to ja
- Moi synkowie są tacy zdolni! - krzyczalysmy do naszych synów
Oto
ja - jestem tu
Zawołał mnie ten świat, zaufam mu
Oto ja - nabieram sił
W tym miejscu, gdzie wiem, że będę żył
- Chłopaki super! - zawołali ich ojcowie dziadkowie i pradziadkowie
To
świat nowy - to początek
Trzeba żyć i próbować snuć ten wątek
To mój pierwszy dzień na ziemi, która
Czeka na mnie
Oto ja
Astoria wtuliła się Ginny Hanne Hermione Susan i we mnie
- Dziewczyny nasi synkowie są niesamowici - oznajmiła wzruszona i łzy leciały po policzków
- Są bo to my jesteśmy ich mamami kochanie - odezwalismy się
Oto
świat nowy - to początek
Trzeba żyć i próbować snuć ten wątek
To mój pierwszy dzień na ziemi, która
Czeka na mnie
Oto ja
Oto jestem
Oto jestem
- To mój pierwszy dzień na ziemi oficjalnie jako Lady Malfoy - oznajmiła szczęśliwa Astoria
- Ty jesteś moją Lady a ja jestem twoim Lordem - rzekł Draco i patrzył na Astorie takin wzrokiem jak Jared patrzy sie na mnie i skoczyli grać
Astoria pobiegła do chłopaków i przytuliły ich do siebie, mając łzy w oczach.
- Mamo dusisz mnie, nie mogę oddychać! – wychrypiał Scorpius , bo Astoria go chyba dusiła.
- Kocham Cię synku, tak bardzo Cię kocham! – krzyczała Astoria mając łzy w oczach ze wzruszenia , nie słuchała go, że próbuje się od niej uwolnić bardzo mocno się do niego wtuliła był dobre z 20 centymetrów wyższy mino że miała szpilki na wysokim obcasie a później przytuliła innych również mocno do jęknęli "ciociu nie mogę oddychać! "
- Cyzia twój wnuk ma talent – stwierdził starszy wujek Regulus.
- No pewnie, że ma – oznajmiła starsza Cyzia – i jestem z nich dumna i popatrzyła na męża – i co jak tam twój ptaszek Lucek boli jeszcze?
- Lucka zatkało bo jest pod wrażeniem talentu Scorpiusa - rzekł starszy Remus
- Mama jest teraz Lady Malfoy jeśli nie okażesz jej szacunek na taki zasługuje to mnie popamiętasz nogi z dupy Ci powyrywam bo już od dawna mnie irytujesz i zrobię wszystko żeby chronić moją mamę przed takim kretynem i debilem jak ty! - warknal Scorpius na rozpunke
- Scorpius twoja mamusia jest też moją mamusią nie zapominaj o tym! - oburzyła się Rose stukajac obcasem patrząc na męża blondyn miał przerażona minę a Rose powiedziała do Astorii
- ja też będę mamusie chroniła przez tym debilem bo jesteś moją mamusią i bardzo mocno mamusie kocham - a Astoria wtuliła się do piersi Rose więc młoda Lady Malfoy pocałowała ją w czoło ta wesnela zadowolonym głosem wtulając się w córkę jeszcze bardziej
- Kocham Cię córeczko nawet nie wiesz jak bardzo Cie kocham - mruknela pani Malfoy zadowolonym głosem do piersi Rose
- Ja też Cie bardzo mocno kocham mamusiu
- Albus nie miziaj się z Amelią tylko chodź mu! - krzyknąl nagle Hugo
- Musze iść - mruknął po tym jak Amelia pocałowała go w namiętnie w usta
- Daj czadu przystojniaku - rzekła pani Potter i patrzyła na niego jak Ginny patrzy na Harrego iskierkami miłości
- Albus!! - warknal Patrick - zostaw moją siostrę i chodź mu!
- Już idę już idę! - i szedł na scenę a Fineas dał mu gitarę
- Myślę, że tę piosenkę dedykujemy wszystkim parom – rzekł Albus II . A Frank zaczął śpiewac
Dlaczego,
dlaczego, dlaczego?
widzę cię w lustrze i nawet jeśli cię nie ma ja
rozpoznaję twój głos,wiem,
że tutaj jest coś pomiędzy nami,
- Miłość! - pisnęły żony muzyków
Fineas
czuję,
czuję, czuję,
że znam cię od dawna, od wielu lat,
Albus Frank Fineas
że przeznaczenie wypełniło swoją misję.
- Jesteś moim przeznaczeniem skarbie! - krzyczały podniecone żony muzyków
Fineas
Refren:
I nawet jeśli zechcą pozbawić mnie głosu,
Albus, Hugo, Fineas i Frank.
ja będę krzyczał wniebogłosy (po niebiosa),
Albus
jestem silniejszy jeżeli jesteśmy we dwoje,
- Ten znak który mam za skraj szyi to symbolizuje razem na zawsze - powiedziałyśmy z swoim mężczyznom a Ci którzy mogli pocałowali nas po czole wesnelismy zadowolonym głosem wtulając się w męża jeszcze bardziej
Albus, Hugo, Fineas i Frank.
cały świat podda się,
Fineas
ja z tobą, ty ze mną
- ja z tobą, ty ze mną na wieczność! - zawołały szczęśliwe żony muzyków
Albus, Hugo, Fineas i Frank.
odwrócę
bieg historii,
i nawet gdybym miał polec,
my napiszemy ją najlepiej,
Kobiety i dziewczyny piszczały zachwycone
Fineas
ja z tobą, ty ze mną.
Albus, Hugo, Fineas i Frank.
Gong
gong goro gong gong
(wszak) będzie moja
gong gong goro gong gong
gong gong goro gong gong
(wszak) będzie moja
gong gong goro gong gong
Fineas
Dlaczego,
dlaczego, dlaczego?
słyszę cię, kiedy rozmawiam i nawet jeśli cię nie ma,
ty jesteś częścią mnie i ja nie chcę widzieć cię beze mnie,
- bo ja jestem częścią Ciebie! - zawolaly żony
Frank
czuję,
czuję, czuję,
że znam cię od dawna, od wielu lat,
że przeznaczenie wypełniło swoją misję.
Fineas
Refren:
I nawet jeśli zechcą pozbawić mnie głosu
Albus, Hugo, Fineas i Frank.
ja będę krzyczał wniebogłosy (po niebiosa),
Albus
jestem silniejszy jeżeli jesteśmy we dwoje,
Wtulismy się do swojego mężczyzny
Albus, Hugo, Fineas i Frank.
cały świat podda się,
Fineas
ja z tobą, ty ze mną
Albus, Hugo, Fineas i Frank.
odwrócę
bieg historii,
i nawet gdybym miał polec,
my napiszemy ją najlepiej,
Fineas
ja z tobą, ty ze mną
Albus, Hugo, Fineas i Frank.
Gong
gong goro gong gong
(wszak) będzie moja
gong gong goro gong gong
gong gong goro gong gong
(wszak) będzie moja
gong gong goro gong gong
- Brawo chłopaki jesteście zajebisci! - krzyczeli większość męską cześć widowni
Albus, Frank i Fineas.
Wbrew wiatrowi
Albus
(to) nasza chwila,
Frank
wiem, że już nadeszła i ja czuję ją,
Fineas
wbrew całemu światowi, morzom,
Frank
nikt nas nie rozdzieli
Albus, Frank i Fineas.
wbrew wiatrowi, wiatrowi, och...
Popatrzyliśmy na ciocie Andromedę i wujka Tedda
- Musiałam wiele poświęcić żeby być szczęśliwa - mruknely Andromeda i wszystkie dziewczyny i kobiety z naszej ukochanej rodziny ja przytuliła do swojej piersi i pocałowaliśmy ja po czole a lady Tonks zdychala zadowolonym głosem wtulając się w nas jeszcze bardziej
Fineas
Ja
będę krzyczał wniebogłosy (po niebiosa),
jestem silniejszy jeżeli jesteśmy we dwoje,
cały świat podda się...
- Pamiętaj kochanie masz rodzinę nas - oznajmiła moja mamusia do cioci Andromedy - Złożyłaś przysięgę, Jesteś Siostrą Wojowniczka i naszą starszą siostrą i ten pierścień z bransoletką będzie z tobą na wieki - mamusia i ciocie pocałowały ją w czoło, a ta westchnęła zadowolonym głosem, wtulając się w siostry jeszcze bardziej.
- Kocham was, siostrzyczki – mruknęła do ich piersi zadowolonym głosem.
- Ja też ciebie kocham, Andy . Jesteś moją starszą siostrzyczką we wszystkim, oprócz więzów krwi – oznajmiły .
- A wy jesteście moje młodsze siostrzyczki we wszystkim, oprócz węzłów krwi.
Frank Hugo Albus Fineas
Ja z tobą, ty ze mną...
- Chyba się zakochałam! - palnęły nauczycielki
Refren:
ja będę krzyczał wniebogłosy (po niebiosa),
Albus Frank
jestem silniejszy jeżeli jesteśmy we dwoje,
Albus, Hugo, Fineas i Frank.
cały świat podda się,
Fineas Frank
ja z tobą, ty ze mną
- Wpadłam na genialny pomysł - powiedziała babcia Caroline do dziadka Clausa patrząc na ciocie Andromede a ten uśmiechnal się szeroko do żony
Albus, Hugo, Fineas i Frank.
odwrócę
bieg historii,
i nawet gdybym miał polec,
my napiszemy ją najlepiej,
ja z tobą, ty ze mną.
Gong
gong goro gong gong
(wszak) będzie moja
gong gong goro gong gong
gong gong goro gong gong
(wszak) będzie moja
gong gong goro gong gong
i kiedy skoczyli grać żony muzyków podbiegły na scenę i pocałowali ich namiętnie w usta
- Awwwwwwwww! - zawolaly dziewczyny i kobiety wzruszone
- Dziękuję dziękuję wiem ze jestem super! - zawołał Fineas do tłumu
- Jakbym słyszała Syriusza tak samo się chwali się jaki jest super - mruknela ciocia Lily patrząc na mojego tatusia
- No co moja krew! - wystrzezyl się do niej mój tatuś
- I moja też tato - rzekł Jared
- Andy ja mam dla ciebie propozycje - oznajmiła nagle Caroline do, Andromedy podchodząc do niej gracją i wdziękiem bo miała szpilki na wysokim obcasie - i tak sobie pomyślałam czy chciałabyś zostać naszą córecz... - ale nie skończyła bo Andromeda bardzo mocno wtuliła się do piersi Caroline a ona wzruszona tuliła ją do swojej piersi i popatrzyła na ciocie i moja mamusie który były bardzo wzruszone i uśmiechnęły się szeroko
- Będę mogła się przytulać do twojej piersi jak córeczka przytula się do swojej mamusi? - spytała i popatrzyła na nią z nadzieją
- Oczywiście słoneczko przytulaj się do mnie kiedy tylko chcesz Andy od tego są mamusie - złożyła jej na czole bardzo czuły pocałunek wyrażając matczyne uczucia jakie do niej żywiła Lady Tonks wesnela zadowolonym głosem wtulając się w nią jeszcze bardziej
- Czyli będziecie moimi rodzicami? - pytała pani Tonks z nadzieją - i będę musiała mówić do was "mamusia" i "tatuś"? prawda? - patrzyła na ich z nadzieją że będzie musiała tak do ich mówić
- Oczywiście słoneczko że będziesz musiała mówić mi "mamusia" a do Clausa będziesz musiała mówić "tatuś" kochanie bo przecież jesteś naszą córeczką a wy jesteśmy twoimi rodzicami więc ja jestem twoją mamusią a mój mąż jest twoim tatusiem i będziesz mówić do nas „mamusia” i „tatuś” czy wyraziłam się jasno i wyraźnie córeczko? - założyła jej długie włosy za uszy patrzyła nią z taką matczyną miłością
- Tak mamusiu kocham cię bardzo mocno mamusiu! - zawołała niebowzięta Andromeda - Słyszeliście wreszcie mam rodziców i musze do ich mówić "mamusia" i "tatuś"!!! - krzyczała szczęśliwa do wszystkich i wtuliła się w nią jeszcze bardziej a babcia ponownie ją pocałowała w czoło usłyszeliśmy głośne wesniecie zadowolenia a starsza kobieta tuliła ją do swojej piersi i miała łzy w oczach ze wzruszenia
- Nie pozostało mi innego jak Cie powitać w naszej rodzinie w jako nasza córeczka - rzekł dziadek Claus
- Tatuś!! - zawołała uradowana i wtuliła się w dziadka - kocham cię tatusiu! - a później ponownie wtuliła się w babcie
- Moja córeczka mamusia bardzo mocno Cię kocha - odezwała się pani Evans całując ją w czoło i tuliła ja do swojej piersi
- Mamusiu kocham cię - mrukneła zadowolonym głosem wtulając się w kobietę jeszcze bardziej i nie chciała jej puścić dziewczyny i kobiety były wzruszone z tej sceny że ciocia poczuła od babci Caroline matczyną miłość
- Chcemy zadedykować ta piosenkę PANU Dyrektorowi Dumbledorowi - żebym wiedział takim jest dzbanem i jak traktował wujka Harrego - stwierdził Fineas - i moim zdaniem bardzo dobrze ze sie ożenił i nie słucha twoich rad i nie jest twoja marionetką i teraz jest szczęśliwy i to nie dzięki tobie dyrektorku bo największe szczęście daje mu ciocia Ginny! - Ginny namiętnie pocałowała Harrego w usta a twarz Dumbledore robiła się bardziej czerwona
- Jak śmiesz! - warknal Dumbledore do czarnowlosego - robiłem wszystko...
- Och zamknij się! - warknęła Lily - mój tatuś nie był szczęśliwy i ty dobrze o ty wiesz!
- I aż się boimi aż strzesimy się ze strachu! - odparował Albus do dyrektora
- Wiecie co Ja się aż zesikalem ze strachu w majty kiedy popatrzyłem na dyrektorka! - zardwil Hugo - dobrze ze ubrałem pampersa nie to co Kordek albo Barty
Większość ludzi w ty ja parsknęła śmiechem - Ta dwójka zaczerwieniła się i zaczęli grać a Fineas zaczął śpiewać
To
nie jest piosenka dla zalamanych
Nie będzie łez dla straconej wiary
Dziewczyny i kobiety piszczały zachwycone
Chorki robili Frank II Hugo Albus II
Nie
zamierzam byc wymieszanych z tłumem ,
Dziś usłyszysz mój głos gdy wykrzycze to,!
- Chłopaki super! - krzyczałysmy
To
moje życie!
Dziś albo wcale ,
Każde życie ma swój kraniec
Wykorzystam je dopóki trwa
- Moja krew! - krzyczał mój tatuś
(To
moje życie!)
Otwarta droga w moim sercu
Jak Syriusz - działam po swojemu
Chcę korzystać z życia póki trwa
To moje życie!
- Jared nasz synek tak pięknie śpiewa! - zawołałam
- Chłopaki dają show - powiedział Seamus
- Mój synek! - pisnęły dumnie matki w ja
Do
ludzi, co mają jakiś cel ,
Jak Ted i Andy , chwytając za ster
Andromeda i Ted się zarumienili
- To prawda - oznajmiła ciocia Narcyza przytulając swoja siostrę a ta pocałowała ją w czoło wyrażając siostrzane uczucie jakie to niej żywiła Narcyza wesnela zadowolonym głosem wtulając się w siostrę jeszcze bardziej - kocham cię siostrzyczko
Choć
Jutro wszystko może posypać się
Szczęście nie wystarczy musisz zacisnąć pięść ,
To
moje życie!
Dziś albo wcale ,
Każde życie ma swój kraniec
Wykorzystam je dopóki trwa
(To moje życie!)
Otwarta droga w moim sercu
Jak Syriusz - działam po swojemu
Chcę korzystać z życia póki trwa
To moje życie!
- Oni sa zajebisci! - krzyczał tłum dziewczyny i kobiety piszczały zachwycone przy okazji wbijali szpile dyrektorowi
- Wiecie ze wbijała szpile Panu Dyrektorowowi - oznajmiła Minne głośno
- Należy się Panu Dyrektorowowi - stwierdziła Poppy patrząc na dyrektora morderczym wzrokiem a zeskoczył ze sceny i przybił żółwiki a później wskoczył na scenę
Po
prostu idź kiedy mówią byś stał
Nie cofaj sie gdy ktoś grozi ci w twarz
Fineas pokazał na palec na usta Na chwilę przestali grac robiąc napięcie
To moje życie!
- Ale mój mąż jest seksy z tym swoim instrumentem i głosem!!! - pisnęły żony muzyków podniecone
Dziś
albo wcale ,
Każde życie ma swój kraniec
Wykorzystam je dopóki trwa
(To moje życie!)
Otwarta droga w moim sercu
Jak Syriusz - działam po swojemu
Chcę korzystać z życia póki trwa
To moje życie!
Babcie muzyków skakały jak nastolatki a Fineas skakał na scenie i śpiewał
Dziś
albo wcale ,
Każde życie ma swój kraniec
Wykorzystam je dopóki trwa
(To moje życie!)
Otwarta droga w moim sercu
Jak Syriusz - działam po swojemu
Chcę korzystać z życia póki trwa
To moje życie!
- Mam jedną teorie spiskowa która jest prawdziwa ze założyliście zespół muzyczny żeby podrywać laski - oznajmił tatuś wyzszezem - Fineas widać że to z Blacków bo ród Blacków nie dość ze jesteśmy przystojni to mamy wielkie możliwości to podrywania dziewcząt... Oczywicie jak są singlami - dodał szybko kiedy moja mamusia popatrzyła na niego morderczym wzrokiem i zaczęła stukać wysokim obcasem
- zgadza się - rzekł Fineas - lubimy pogrywać piękne laski na muzyka
- Fineasie Blacku! - warknęła Barbara i zrobiła wściekła poze stukajac wysokim obcasem o podłogę
- To znaczy żadna laska nie jest tak piękna i urocza i najbardziej seksowną kobieta jaki jest na tym świecie Barbaro Black! - i uśmiechnal się szeroko - i kocham cię bardzo mocno skarbie
- Ale z Ciebie jest pantofel! - parsknął śmiechem Patrick a Fineas pocałował ją namiętnie w usta blondynka tylko wesnela zadowolonym głosem oddając pocałunek taka sama mocą
- Zróbimy sobie małego Blacka? - spytała do niego patrząc na niego z taką miłością
- Ja bym wolał mieć dziewczynkę córeczkę żeby była tak piękna i mądra jak jej mamusia - odparł Fineas
- Dziewczynka też będzie kochanie - oznajmiła Barbara - i na pewno będzie córeczką tatusia
- Dobra Gołąbeczki koniec ćwierkania! - zawołała Iola do brata i jego żony
- Zapomniałeś o sobie Patrick! - zaśmiała się Amelia II ten popatrzył na siostrę morderczym wzrokiem
- Chcesz coś jeszcze powiedzieć mężu! - warknęła Lucy a ten podszedł bez gadania i pocałował ją namiętnie w usta jego żona wesnela zadowolonym głosem oddając pocałunek taka sama mocą
- Podobało Ci się?
- Och tak! - wesnela zadowolonym głosem - a kiedy będziemy się kochać? zapytała podnieconym głosem
- Lucy! - warknal Percy a jego córka wywróciła oczami
- Chciałabym stworzyć z tobą małego Fimiganka - powiedziała podnieconym głosem Lucy patrząc męża z nadzieją
- córeczkę żeby była tak piękna i mądra jak jej mamusia - odpowiedział Patrick i oczka mu sie świeciły
- Dobra Gołąbeczki koniec ćwierkania! - oznajmił Scorpius a później bawiliśmy się w różny sposób
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz